Z dawna dawnego “Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza

Z dawna dawnego “Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza

„Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza to klasyka literatury polskiej, nie tylko romantycznej. Czy chcesz, czy nie chcesz, tę księgę, Polaku, znać musisz, bo zachowuje ona dla nas to, co najcenniejsze – staropolskie wartości, piękno polskiej ziemi i przyrody oraz cudną, artystyczną polszczyznę.

Krótkie długiego początki

„Pan Tadeusz” nie miał być wcale taką długą księgą. Pierwotnie miał być tylko sielanką, opowiadającą o beztroskim życiu na wsi. Jednak temat okazał się tak nośny i wdzięczny, że Adam Mickiewicz utkał z tej krótkiej opowieści dwanaście ksiąg pisanych trzynastozgłoskowcem, w których ukazuje zarówno kunszt swojego talentu, jak i niepowtarzalność naszej odchodzącej w przeszłość kultury. Mickiewicz stał się czarodziejem, który zatrzymał w czasie urokliwy obraz szlacheckiej Polski w momencie, kiedy jeszcze wierzono, że może być dobrze.

Na samym szczycie

„Pan Tadeusz” to polska epopeja narodowa, której pozycja od prawie 200 lat nie jest zagrożona. Mimo że kilka książek próbowało strącić ją z piedestału, „Pan Tadeusz” wciąż trzyma się mocno na samym szczycie dzięki:

  • Ukazaniu warstwy szlacheckiej na tle przełomowego wydarzenia
  • Misternie i ciekawie utkanej historii
  • Zastosowaniu wyrafinowanego, ale zarazem precyzyjnego języka

Para w ruch

Najciekawszymi postaciami „Pana Tadeusza” są Jacek Soplica i Telimena. Dwie postaci tak od siebie różne, ale równie intrygujące i bogate wewnętrznie. Jacek Soplica to w zasadzie główny bohater epopei, bo to jego historia spaja wszystkie dwanaście części. To ta postać działa, ma wpływ na losy postaci, łączy dawną historię z czasami współczesnymi, a także dokonuje takiej metamorfozy, która na długo pozostaje w pamięci. Telimena z kolei nie przechodzi żadnej zmiany – wciąż kokietuje, rozkochuje w sobie mężczyzn, jest piękna, choć nie taka młoda. I to jest właśnie intrygujące – przedstawienie dojrzałej kobiety jako intrygantki, manipulatorki, ale jednocześnie opiekuńczej ciotki niewinnej Zosi, a także ofiary Tadeusza, który korzysta z wdzięków kobiety, ale potem porzuca ją dla młodszej. Okazuje się zatem, że wątki, choć tak dawno podjęte, są wciąż aktualne i znajome.